Photo2

 Wyrzućcie swoje płyty METALLICI, SLAYERA, MEGADETH, ANTHRAX, KREATORA, SODOM i w ogóle wszystkie płyty thrash metalowe jakie posiadacie. Gdy w końcu ukaże się debiutancki album greckiego AMKEN, „Theater of the Absurd”, nie będziecie chcieli słuchać niczego innego.

 Ale po kolei. Niedawno wspominałem, że rzadko się zdarza obecnie, żeby jakaś płyta podobała mi się w całości. A z racji mojej fascynacji rockiem progresywnym, tym rzadziej się zdarza, żebym został urzeczony jakąś nowa płytą z kręgu metalu. Raczej trzymam się kurczowo starych albumów, w myśl zasady, że najbardziej „mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem”. Aż tu nagle znienacka, jak grom z jasnego nieba, spadł na mnie promocyjny materiał AMKEN, zapowiadający wydanie ich pełnowymiarowego debiutu, „Theater of the Absurd”.

  K…wa!!! prawie mi głowę urwało!!! Z głośników buchnął ogień, szrapnele sypnęły się po pokoju, z ran popłynęła krew, z pod kanapy zaczęły wypełzać węże…Jest mocno, bardzo jadowicie, i poza okazjonalnymi zwolnieniami bardzo szybko. Wokalista rasowo wrzeszczy. Tu nikt nie bierze jeńców, chodzi o to, żeby słuchacza rzucić na glebę i bić go tak długo, aż zmieni się w bezkształtne truchło. Piszę te słowa tylko dlatego, że wiedziony wieloletnim doświadczeniem, przed włączeniem play włożyłem kamizelkę kuloodporną i kask na głowę :-D Bardzo mi się podoba to, że przy całej swojej brutalności i agresywnej naturze, wszystko ma ręce i nogi – nie jest to zwykła naparzanka, w utworach trochę dzieje, chłopaki kombinują z tempami, zmianami rytmów i motywów. bardzo dobrze wpasowują się w tę całość melodyjne (ale bez przesady) solówki. A brzmienie? Z najwyższej thrash metalowej półki. I poważnie – nie przesadzam. Słyszałem niejedną thrash metalową płytę, ale ten materiał jest po prostu rewelacyjny. Po dwukrotnym przesłuchaniu mogę szczególnie polecić następujące kawałki: otwierający całość „Shattered Sanity” – najdzikszy i najlepszy w całym zestawie, „Soul’s Crypt” – najwolniejszy i najspokojniejszy. Spokojny oznacza tu przyczajenie się rottweilera w krzakach w oczekiwaniu na listonosza. Dalej mamy „Sacred Machine” – najbardziej melodyjny kawałek z całej płyty, a na koniec zamykający album, „Addicted To Green”.

 Kilka faktów na temat zespołu. Powstał w roku 2011 w Atenach. Choć młody stażem, to w jego biografii można wyczytać kilka ciekawych rzeczy. Najważniejszą z nich jest to, że już w 2014 AMKEN wydał epkę, „Andrenaline Shot”. Przeurocza okładka od razu przykuwa wzrok. Jedna z piosenek z tego materiału, „Nightmares”, została zamieszczona na kompilacji ”Lessons In Violence – The Greek Thrash Metal Breed”, wydanej przez METAL HAMMER GREECE. Do innej, „Zombie Pets” został nakręcony teledysk. Na żywo AMKEN grał przed takimi nazwami jak SKULL FIST, SKELETONWITCH, a nawet SIX FEET UNDER. Największym wydarzeniem w koncertowej aktywności zespołu był występ na Schoolwave Festival 2015, przed ponad 1000 widzów.

 Obecnie dobiegają końca prace nad wspomnianym debiutem, „Theater of the Absurd”. Na chwilę obecną czekanie może umilić nam teledysk do utworu „Soul’s Crypt”.